Zdalne nauczanie – jak wesprzeć dzieci i młodzież w trakcie pandemii?

Okres pandemii bywa trudny nie tylko dla dorosłych. Brak ruchu i ograniczony kontakt z rówieśnikami, mało dostępnych aktywności poza domem i komputer zamiast szkolnej klasy to nie lada wyzwanie dla młodego umysłu. Jak wspierać dzieci i młodzież na onlajnie?

Ten artykuł zawiera garść wskazówek dotyczących radzenia sobie w czasie zdalnego nauczania, jeśli jednak u siebie lub kogoś ze swojej rodziny zauważasz poważniejsze trudności o charakterze psychologicznym, takie tak silny, przewlekły stres czy nadmiernie obniżony nastrój, skonsultuj się z psychologiem. Możesz to zrobić w Ośrodku Pomarańczowe Ja w Poznaniu.

Zmagamy się z wieloma wyzwaniami

Pandemia daje nam w kość na wiele sposobów. Zmartwienia dotyczące zdrowia, życia zawodowego, finansów czy relacji międzyludzkich, które trudno pielęgnować na odległość to tylko niektóre przykłady. Tym, co może być szczególnie trudne, jeśli chodzi o codzienną rutynę, jest lockdown i związane z nim nauczanie zdalne.

Zdalne nauczanie – to nie łatwe

Osoby, które doświadczyły nauczania zdalnego lub bacznie obserwują swoje dzieci, uczestniczące w lekcjach prowadzonych w ten sposób wielokrotnie zauważają, że ta pozornie wygodna forma posiada wiele wad i ograniczeń. Lista trudności, z którymi się wiąże prawdopodobnie jest długa i każdy według własnego doświadczenia mógłby dodać coś od siebie. Między innymi warto zauważyć fakt, że dzieci i nauczyciel nie dzielą ze sobą wspólnej przestrzeni, co generuje rozproszenie odpowiedzialności (inni nie widzą, co robię ani czy angażuję się w lekcję) i może utrudniać optymalne zaangażowanie w zajęcia. Młodzież nie ma tak wielu okazji do spotykania się ze sobą, doświadcza też o wiele mniejszej ilości bodźców i mają mniej ruchu, niż w przypadku zajęć prowadzonych w szkole. Poza tym, o wiele trudniej utrzymać koncentrację spoglądając cały czas w ekran, który dodatkowo kusi innymi aktywnościami (np. logowaniem się do mediów społecznościowych).

Wszystko to powoduje, że dzieci i młodzież nie tylko tracą optymalne warunki rozwoju (stymulujące bodźce z otoczenia, różne rodzaje aktywności i kontaktów z innymi) ale także zmagają się z nudą i problemami z koncentracją.

Jak możemy wspierać dzieci i młodzież na on-lajnie?

Chcąc zapewnić najmłodszym optymalne warunki do uczenia się i wzrastania, warto spojrzeć na dom jako całość, w której znajduje się dziecko lub młody człowiek w procesie swojego życia i edukacji. To w końcu miejsce, w którym spędza on najwięcej czasu – zarówno godziny lekcyjne, jak i czas wolny. Wcześniej wychodził z domu i przestrzeń ulegała zmianie – teraz, jeśli w domu dzieje się coś nie tak, młody człowiek jest w tym zanurzony całą dobę i nie ma możliwości naturalnego oderwania się od życia rodzinnego. Może to wpływać na to, jak odnajduje się on w nowej rzeczywistości oraz jak radzi sobie z problemami.

Warto więc odpowiedzieć sobie na pytania – czy relacje pomiędzy Wami (domownikami) stwarzają warunki do spokojnej nauki i rozwoju? Czy w Waszej codzienności jest miejsce na spędzanie czasu zarówno razem, jak i osobno? Przyzwolenie zarówno na pracę, jak i odpoczynek? Czy rozmawiacie o emocjach i trudnościach, czy raczej wolicie je przemilczać? Czy widzisz w swoim domu miejsce na rozmowę o trudnościach, uczuciach, słabościach, udzielanie wsparcia, wspólne przeżywanie niełatwych sytuacji?

Otwartość i wsparcie

Ostatnie pytania sprowadzają się do jakości relacji i otwartości w komunikacji. Minimum obu z tych rzeczy jest potrzebne do udzielania i przyjmowania wsparcia. Jeśli młody człowiek nauczył się, że nie warto zwierzać się z trudności, również w tych okolicznościach, w pandemii, w kontekście zmęczenia, frustracji i wyzwań związanych z ciągłym przebywaniem w domu i nową formą nauki może być trudno mu poprosić o pomoc, zasygnalizować, że coś jest nie tak i skorzystać z naszego wsparcia. Rolą dorosłych domowników może być więc pewien rodzaj czujności i zachęcającej obecności, która komunikuje, że jest miejsce na rozmowę i udzielenie wsparcia, niezależnie od tego, jakich trudności doświadcza dziecko.

Troska o siebie

Choć może zabrzmieć to paradoksalnie, aby zadbać o dziecko, musimy zadbać o siebie. Jeżeli czujemy się źle, jesteśmy przeciążeni, sfrustrowani, przepracowani, czujemy się wypaleni lub coś niepokojącego dzieje się wokół nas i nie potrafimy poradzić sobie z własnymi emocjami – dziecko prawdopodobnie również odczuwa nasz stan. Nie stwarzamy mu wówczas optymalnej przestrzeni do tego, aby mogło w efektywny sposób uczyć się i odpoczywać, nie jesteśmy także w stanie samy być źródłem stabilności, spokoju i wsparcia. W niespokojnych warunkach trudno jest spokojnie się rozwijać. Aby więc zadbać o dziecko i optymalne warunki do jego rozwoju, warto zacząć refleksję od relacji z samym sobą i uporządkowania własnego życia.

Wsparcie jest dostępne

Mówi się, że bycie rodzicem, jest jak praca na dodatkowy etat – jednocześnie jako opiekunka, lekarz, mentor, nauczyciel, artysta, psycholog, kucharz i wiele innych. Z drugiej jednak strony jesteśmy świadomi, że nasze zasoby są ograniczone i nie jesteśmy w stanie być “zawsze” i “od wszystkiego” (jeśli dalej się łudzimy, że to możliwe, rozprawienie się z tą iluzją oszczędzi nam wyczerpania i frustracji – naprawdę). Warto pamiętać, że także w pandemii zarówno w szkole, jak i poza nią istnieją osoby świadczące pomoc dzieciom i młodzieży – psychologowie, pedagodzy, korepetytorzy itp., którzy udzielają pomocy również zdalnie. Wielu z nas posiada również siatkę wspierających kontaktów prywatnych – przyjacielskich, rodzinnych. Gdy wyzwania przerastają nas na co dzień, warto pamiętać, że to zupełnie w porządku sięgnąć po pomoc.

Ośrodek Psychoterapii i Pomocy Psychologicznej “Pomarańczowe Ja”
ul. Czajcza 2A/13
61-546 Poznań

tel. 515 321 007

Napisz pierwszy komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*