Użądlenie osy lub pszczoły – jak sobie radzić

Lato to czas wzmożonej aktywności owadów. Szczególną antypatią darzymy owady z rodziny osowatych. Dlaczego? Ponieważ grożą one nam użądleniami, które do przyjemnych oczywiście nie należą. Jeśli jednak spotka nas już taka przygoda, dobrze wiedzieć jak radzić sobie z szybkim uśmierzeniem bólu i jak minimalizować obrzęk.

Jedną z najprostszych metod jest szybkie obłożenie użądlonego miejsca lodem. Duża ilość lodu pozwala ograniczyć działanie toksyn, co skutkuje wyraźnym zmniejszeniem obrzęku i mniejszym bólem. Okłady z lodu można zastąpić okładami z kwaśnej wody. Aby je prawidłowo wykonać, należy zamoczyć w wodzie bandaże, a następnie owinąć nimi użądlone miejsce. Okłady należy stosować przez kilka godzin, co około 30 minut wymieniając je na nowe – świeże.

Czy użądlenia osowatych są groźne? Dla większości osób nie. Do najgroźniejszych zaliczają się oczywiście użądlenia szerszeni. Przede wszystkim z uwagi na rozmiary. Żądło szerszenia jest kilka razy większe od żądła osy, a tym samym użądlenie jest znacznie bardziej bolesne. Natomiast aby dawka toksyn była dla człowieka groźna, musielibyśmy zostać użądleni przez setki os. To oczywiście nie dotyczy tych osób, które są uczulone – w ich przypadku nawet jednorazowe użądlenie może być bardzo groźne i będzie wymagało podania surowicy.

1 komentarz

  1. mój tatuś ma pasiekę więc pszczółek mam pod dostatkiem ale na szczęście moje dzieci nie są uczulone 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*