Senior po chorobie — jak zorganizować spokojny powrót do domu?

Senior po chorobie podczas spokojnego powrotu do domu
[REKLAMA]

Powrót seniora do domu po pobycie w szpitalu nie zawsze oznacza powrót do wcześniejszej samodzielności. Osłabienie, nowe leki, trudniejsze chodzenie czy zmiana sposobu odżywiania mogą sprawić, że przez pierwsze dni zwykłe czynności będą wymagały większej pomocy niż przed chorobą.

Najlepiej przygotować dom jeszcze przed wypisem. Najważniejsze są nie zakupy, lecz jasne zalecenia medyczne, uporządkowane leki, bezpieczna droga do łazienki, możliwość odpoczynku oraz ustalenie, kto pomoże seniorowi wtedy, gdy rodzina nie może być przy nim przez całą dobę.

Przygotowania zacznij przed wyjściem ze szpitala

Najtrudniejszy moment często nie następuje podczas samego leczenia, ale kilka godzin po powrocie.

W szpitalu pacjent ma personel w pobliżu, łóżko dostosowane do opieki i regularnie podawane leki. W domu trzeba samodzielnie odtworzyć przynajmniej część tej organizacji.

Dlatego przed wypisem dobrze wiedzieć:

  • jakie leki senior ma obecnie przyjmować,
  • które wcześniejsze leki zostały odstawione,
  • w jakich dawkach i porach podawać preparaty,
  • czy są ograniczenia dotyczące chodzenia, kąpieli lub wysiłku,
  • jak powinna wyglądać dieta,
  • kiedy powinna odbyć się kontrola,
  • czy potrzebna jest rehabilitacja,
  • jakie objawy powinny skłonić do pilnego kontaktu z lekarzem,
  • gdzie zgłosić się w razie pogorszenia stanu.

Planowanie wypisu powinno obejmować nie tylko dokumenty i recepty, ale również przygotowanie pacjenta i rodziny do funkcjonowania w domu. Do ważnych elementów należą przegląd leków, omówienie sygnałów ostrzegawczych i dalszych wizyt.

Karta informacyjna ze szpitala nie powinna trafić od razu do szuflady

Po powrocie warto usiąść ze spokojem i jeszcze raz przeczytać dokumentację wypisową.

Najlepiej zrobić to wspólnie z seniorem, jeśli jego stan na to pozwala.

Trzeba zwrócić uwagę przede wszystkim na dawkowanie leków, zalecenia dotyczące kontroli, rehabilitacji oraz ewentualnych badań.

Jeśli któryś zapis jest niezrozumiały, nie należy zgadywać. Wątpliwości dotyczące leczenia trzeba wyjaśnić z lekarzem, placówką prowadzącą dalszą opiekę albo farmaceutą w zakresie stosowania leków.

Dobrą praktyką jest również trzymanie dokumentów w jednym miejscu. Przy niespodziewanej konsultacji rodzina nie będzie wtedy szukała wypisu, wyników badań i listy leków po kilku pokojach.

Leki trzeba uporządkować od pierwszego dnia

Po hospitalizacji schemat leczenia może się zmienić.

Senior może wrócić do domu z nowym preparatem, inną dawką dotychczasowego leku albo informacją o całkowitym odstawieniu jednego z wcześniej stosowanych środków.

To dobry moment, żeby porównać domową apteczkę z aktualnym wykazem.

Nie należy automatycznie wracać do dawnego schematu tylko dlatego, że „przed szpitalem było inaczej”. Z drugiej strony nie wolno samodzielnie odstawiać zaleconych leków z powodu poprawy samopoczucia.

Szczególną uwagę trzeba zachować wtedy, gdy senior przyjmuje wiele preparatów. Niektóre leki mogą powodować między innymi senność, zawroty głowy lub spadki ciśnienia, co u osób starszych może zwiększać ryzyko upadku.

Prosta lista leków może zapobiec wielu pomyłkom

Nie trzeba tworzyć skomplikowanego systemu.

Wystarczy kartka lub czytelna tabela zawierająca:

  • nazwę leku,
  • dawkę,
  • godzinę przyjmowania,
  • informację, czy lek przyjmuje się przed czy po posiłku, jeśli takie zalecenie zostało przekazane,
  • datę ewentualnego zakończenia stosowania,
  • dodatkowe uwagi wynikające z zaleceń.

Dobrze umieścić taką listę w widocznym miejscu, a jej kopię przechowywać razem z dokumentacją medyczną.

Jeżeli kilka osób na zmianę pomaga seniorowi, jednoznaczny plan jest szczególnie ważny. Pozwala uniknąć sytuacji, w której jedna osoba podaje lek, a druga kilka minut później robi to ponownie.

Organizer na leki może pomóc, ale nie powinien zastępować zaleceń

Przy większej liczbie tabletek praktyczna może być kasetka z podziałem na dni tygodnia.

Przed jej przygotowaniem trzeba jednak mieć pewność, że schemat leczenia jest aktualny. Nie każdy preparat powinien być również przechowywany poza oryginalnym opakowaniem, dlatego w razie wątpliwości sposób przechowywania najlepiej potwierdzić u farmaceuty.

Materiał zawiera linki afiliacyjne. Możemy otrzymać prowizję za zakup dokonany po przejściu przez taki link. Nie wpływa to na cenę produktu dla kupującego.

Przykładem prostego rozwiązania jest Pojemnik organizer na tabletki leki tygodniowy 7 dni, w którym poszczególne dni są rozdzielone. Taki organizer może ułatwić kontrolę, czy zaplanowana porcja została już przyjęta, ale nie rozwiązuje problemu nieaktualnej lub błędnie przepisanej listy leków.

Pierwsza doba w domu powinna być możliwie spokojna

Powrót ze szpitala nie jest najlepszym momentem na odwiedziny całej rodziny.

Senior może być zmęczony transportem, zmianą otoczenia i samym pobytem w placówce. Nawet jeśli cieszy się z powrotu, może potrzebować snu i ciszy bardziej niż towarzystwa.

Na pierwszy dzień warto przygotować:

  • lekkie posiłki zgodne z zaleceniami,
  • napoje znajdujące się w łatwo dostępnym miejscu,
  • leki,
  • czyste ubrania,
  • miejsce do odpoczynku,
  • telefon lub sposób wezwania pomocy.

Rodzina powinna też obserwować, jak senior radzi sobie z podstawowymi czynnościami.

Dopiero w domu może się okazać, że przejście z sypialni do łazienki jest trudniejsze niż przewidywano.

Największe ryzyko może znajdować się między łóżkiem a łazienką

Upadki należą do istotnych zagrożeń dla osób starszych, a ryzyko może zwiększać między innymi osłabienie, problemy z równowagą, niektóre leki i niebezpieczne wyposażenie mieszkania.

Nie trzeba od razu przebudowywać całego domu.

Najpierw należy przejść dokładnie trasę, którą senior będzie pokonywał najczęściej.

W praktyce jest to zwykle droga:

łóżko → łazienka → kuchnia → miejsce odpoczynku.

Na tej trasie nie powinny znajdować się luźne przewody, niestabilne stoliki, torby ani przedmioty pozostawione na podłodze.

Szczególnej uwagi wymagają ruchome dywaniki i chodniki.

Jeżeli senior chodzi niepewnie, zawinięty narożnik dywanu może stanowić znacznie większy problem niż przed chorobą.

Nocne oświetlenie jest ważniejsze, niż wygląda

Osoba, która jeszcze kilka tygodni wcześniej bez problemu szła po ciemku do łazienki, po chorobie może mieć gorszą równowagę i wolniej reagować.

Dlatego trasa używana nocą powinna być dobrze oświetlona.

Nie chodzi o pozostawienie mocnego światła w całym mieszkaniu.

Wystarczy oświetlenie pozwalające zobaczyć podłogę, próg, drzwi i drogę do toalety bez konieczności szukania włącznika po ciemku.

W mieszkaniu seniora zaleca się między innymi odpowiednie oświetlenie, usuwanie przeszkód oraz ograniczenie zagrożeń związanych z dywanami i śliskimi powierzchniami.

Łazienka często wymaga największej zmiany

Nawet sprawny wcześniej senior może po hospitalizacji mieć problem z wejściem do wysokiej wanny, dłuższym staniem pod prysznicem albo podnoszeniem się z niskiej pozycji.

Pierwszej kąpieli po powrocie nie warto organizować w pośpiechu.

Najpierw trzeba sprawdzić, czy senior:

  • potrafi stabilnie wejść pod prysznic,
  • może bezpiecznie stać przez potrzebny czas,
  • ma się czego przytrzymać,
  • nie odczuwa zawrotów głowy,
  • potrafi samodzielnie wyjść.

Jeżeli nie, potrzebna może być pomoc drugiej osoby albo odpowiednie wyposażenie.

Nie należy jednak przypadkowo montować uchwytów czy kupować sprzętu rehabilitacyjnego bez oceny, czego senior rzeczywiście potrzebuje.

Łóżko ma umożliwiać nie tylko spanie, ale także bezpieczne wstawanie

Bardzo niskie łóżko może być wygodne dla zdrowej osoby, ale po chorobie podniesienie się z niego może wymagać dużego wysiłku.

Z kolei zbyt wysokie łóżko utrudnia stabilne postawienie stóp na podłodze.

Dobrym testem jest zwykłe wstawanie.

Senior powinien móc usiąść na brzegu, oprzeć stopy stabilnie na podłodze i dopiero później się podnieść.

Jeżeli za każdym razem musi być wyciągany przez opiekuna za ręce, warunki wymagają ponownej oceny. Przy znacznym ograniczeniu sprawności warto porozmawiać z fizjoterapeutą lub personelem medycznym o bezpiecznym sposobie przemieszczania pacjenta.

Nie wyręczaj seniora we wszystkim

Naturalną reakcją po chorobie jest chęć przejęcia wszystkich obowiązków.

Rodzina zaczyna podawać jedzenie, przynosić wodę, ubierać seniora i wykonywać każdą czynność, zanim zdąży on spróbować zrobić ją sam.

Pomoc jest potrzebna, ale jej zakres powinien odpowiadać rzeczywistym możliwościom osoby starszej i zaleceniom zespołu prowadzącego leczenie.

Jeżeli senior może samodzielnie wykonać bezpiecznie prostą czynność, zachowanie tej aktywności może być ważnym elementem odzyskiwania sprawności.

Nie oznacza to nakłaniania chorej osoby do wysiłku ponad jej możliwości.

Granica powinna być ustalana na podstawie stanu zdrowia i zaleceń lekarza lub fizjoterapeuty.

Jedzenie po chorobie powinno wynikać z zaleceń, nie z domowych przekonań

Rodzina często chce „postawić seniora na nogi” dużymi, wysokokalorycznymi posiłkami.

Nie zawsze jest to właściwe.

Po niektórych chorobach i zabiegach mogą obowiązywać konkretne ograniczenia dotyczące konsystencji jedzenia, ilości płynów, soli, cukru albo innych składników.

Dlatego dieta po powrocie powinna wynikać przede wszystkim z zaleceń otrzymanych przy wypisie.

Jeśli takich wskazówek nie ma, a senior ma wyraźnie gorszy apetyt, trudności z połykaniem, nawracające nudności albo szybko traci masę ciała, sytuacja wymaga konsultacji medycznej zamiast samodzielnego eksperymentowania z suplementami.

Zanim zostawisz seniora samego, wykonaj prosty test

Nie chodzi o sprawdzanie chorego jak na egzaminie.

Trzeba po prostu zobaczyć, czy w czasie nieobecności opiekuna będzie potrafił bezpiecznie wykonać podstawowe czynności.

Sprawdź, czy senior może:

  • samodzielnie wstać z łóżka,
  • dojść do toalety,
  • napić się,
  • zjeść przygotowany posiłek,
  • prawidłowo przyjąć leki,
  • skorzystać z telefonu,
  • wezwać pomoc,
  • otworzyć drzwi ratownikom lub rodzinie, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Jeżeli kilka z tych czynności stanowi problem, kilkugodzinne pozostawienie seniora bez pomocy może wymagać innej organizacji.

„Zadzwoń, jak coś będzie” to za mało

Telefon powinien znajdować się w zasięgu seniora, a nie na drugim końcu mieszkania.

Dobrze zapisać w nim najważniejsze numery w łatwy do znalezienia sposób.

Można też przygotować kartkę z numerem do:

  • najbliższej osoby z rodziny,
  • sąsiada lub opiekuna,
  • placówki sprawującej dalszą opiekę,
  • przychodni.

W sytuacji zagrożenia życia lub nagłego poważnego pogorszenia stanu zdrowia należy korzystać z numerów alarmowych 112 lub 999.

Telefon nie pomoże jednak, jeśli po upadku pozostanie na stole w kuchni. Dlatego senior mieszkający sam powinien mieć możliwość noszenia go przy sobie albo korzystania z innego uzgodnionego sposobu wezwania pomocy.

Rodzina powinna ustalić dyżury, zanim pojawi się kryzys

Najgorszy model opieki brzmi: „jakoś będziemy się zmieniać”.

Przez pierwsze dwa dni zwykle wszyscy pomagają. Tydzień później jedna osoba okazuje się jedynym opiekunem, ponieważ pozostali wrócili do swoich obowiązków.

Lepiej od razu rozpisać:

  • kto robi zakupy,
  • kto przygotowuje posiłki,
  • kto pilnuje recept i leków,
  • kto jedzie z seniorem na kontrolę,
  • kto pomaga w kąpieli,
  • kto może przyjechać wieczorem,
  • kto reaguje w sytuacji nagłej.

Jeżeli możliwości rodziny są niewystarczające, trzeba sprawdzić dostępne formy profesjonalnego wsparcia zamiast czekać, aż główny opiekun będzie całkowicie przemęczony.

Długotrwała opieka może być znacznym obciążeniem również dla bliskich, dlatego podział obowiązków i korzystanie ze wsparcia innych osób ma znaczenie także dla bezpieczeństwa seniora.

Wizyta kontrolna nie powinna zniknąć wśród codziennych obowiązków

Po powrocie rodzina skupia się na lekach, jedzeniu i pomaganiu seniorowi w domu.

Łatwo wtedy odłożyć ustalenie dalszej kontroli.

Jeżeli w wypisie wskazano termin konsultacji, badania czy rehabilitacji, najlepiej od razu wpisać go do kalendarza i ustalić transport.

Warto również przygotowywać pytania na bieżąco.

Jeżeli pojawia się nowy problem — na przykład zawroty głowy po konkretnym leku, trudności z jedzeniem albo narastający ból — można go zanotować wraz z informacją, kiedy występuje. Taka konkretna obserwacja jest bardziej użyteczna podczas konsultacji niż ogólne stwierdzenie, że senior „ostatnio gorzej się czuje”.

Jakich objawów po powrocie nie ignorować?

Rodzina powinna przede wszystkim znać sygnały ostrzegawcze wskazane w dokumentacji wypisowej, ponieważ zależą one od choroby i przebytego leczenia.

Niezależnie od tego nagłej pomocy wymagają między innymi objawy sugerujące bezpośrednie zagrożenie życia, takie jak ciężka duszność, silny ból lub ucisk w klatce piersiowej, nagłe zaburzenia świadomości czy nagłe osłabienie jednej strony ciała.

Po upadku alarmującym sygnałem może być również silny ból, uraz głowy, trudność z poruszaniem się lub inne wyraźne pogorszenie stanu.

W takich sytuacjach nie należy czekać na planowaną wizytę kontrolną.

Plan na pierwsze trzy dni po powrocie

Pierwszego dnia najważniejsze są dokumenty, leki, odpoczynek i sprawdzenie, jak senior radzi sobie w mieszkaniu.

Drugiego dnia łatwiej już ocenić realną sprawność. Można wtedy poprawić ustawienie mebli, zorganizować miejsce na leki, zaplanować posiłki i uzupełnić potrzebne rzeczy.

Trzeciego dnia rodzina powinna już wiedzieć, czy dotychczasowa pomoc wystarcza. Jeśli senior wymaga asekuracji przy każdym wstawaniu, ma problem z jedzeniem albo nie radzi sobie z lekami, trzeba zorganizować stałe wsparcie zamiast zakładać, że sytuacja szybko rozwiąże się sama.

Najważniejsze jest przygotowanie domu do człowieka, a nie człowieka do domu

Senior wracający po chorobie nie powinien od pierwszego dnia udowadniać, że potrafi funkcjonować dokładnie tak jak wcześniej.

Przez pewien czas stolik może stać bliżej łóżka, dywan może zostać zwinięty, posiłki mogą być przygotowywane wcześniej, a ktoś z rodziny może zaglądać częściej niż zwykle.

Najlepszy plan powrotu nie polega jednak na kupieniu całej listy sprzętu dla seniora.

Najpierw trzeba przeczytać zalecenia, uporządkować leki, sprawdzić bezpieczeństwo mieszkania i realnie ocenić samodzielność. Dopiero później można zdecydować, które dodatkowe rozwiązania naprawdę ułatwią codzienne funkcjonowanie.

Spokojny powrót do domu zaczyna się wtedy, gdy senior i jego bliscy wiedzą trzy rzeczy: co robić każdego dnia, kogo poprosić o pomoc i kiedy nie czekać z kontaktem z personelem medycznym.

Udostępnij ten artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *