Darmowa szkoła? Tak, ale tylko w teorii.

Szkoły publiczne są darmowe, co oznacza spore oszczędności, jeżeli wydatki na szkołę porównać z tymi, które idą na kształcenie w prywatnych placówkach oświatowych. Należy jednak mieć na uwadze, że rodzice i tak są narażeni na naprawdę duże koszta. Jak wygląda kwestia wydatków, jakie muszą ponieść rodzice posyłający swoje dzieci do szkoły.

Ile wydajemy na kształcenie dzieci?

O kosztach, jakie ponoszą rodzice na kształcenie dzieci, warto spojrzeć z punktu widzenia raportu „Polaków Portfel Własny – Rodzina w Szkole”. Pokazuje on, że miesięczny koszt, jaki w czasie uczęszczania do szkoły rodzice ponoszą w związku z nauką ich dziecka, kształtuje się na poziomie od 101 do 500 zł. Wprawdzie rozrzut jest spory, ale pokazuje on, że wydatki z tym związane są po prostu duże.

Sprawą podstawową jest skompletowanie niezbędnych przyborów i pomocy szkolnych. Obecnie w supermarketach i innych punktach można znaleźć wiele ofert promocyjnych, ale i tak wydatki są spore. Nawet wówczas, kiedy rodzice zdecydują się na zakupy online, które pozwalają na jeszcze większe oszczędności. Zakup podręczników szkolnych, bloków, zeszytów i wszystkich niezbędnych przyborów jest mocnym obciążeniem domowego budżetu. Jeżeli liczyć, że najtańsza wyprawka dla pierwszoklasisty wyniesie nawet 350 zł, to przy większej rodzinie i kilku dzieciach uczęszczających do szkoły, problem się jeszcze potęguje, a wydatki szybko rosną.

Pamiętajmy jednak, że wydatki nie kończą się na zakupie podręczników i skompletowaniu całej wyprawki. Do tego trzeba dodać opłaty, które należy ponieść, kiedy dziecko już uczęszcza do szkoły. Mowa o kosztach ubezpieczenia, opłatach na komitet rodzicielski itp. Do tego często potrzebny jest nowy komputer, a przynajmniej tablet. Widać więc wyraźnie, że wydatki są ogromne.

Jak poradzić sobie z wydatkami na uczące się dziecko?

Obecnie wiele mówi się o polityce prorodzinnej, a w tym programach socjalnych 500+ czy 300+, co jest równoznaczne z wyprawką. Dla jednych to dobre rozwiązanie, inni natomiast narzekają, że wartość tych dodatków w rzeczywistości jest znacznie niższa, gdyż w ostatnich latach, głównie za sprawą właśnie tych programów zdrożały koszty życia. Prawda pewnie leży gdzieś pośrodku. Na pewno ważny jest też plan, aby kontrolę nad wydatkami mieć nie tylko we wrześniu, ale przez cały rok nauki, wszystko dobrze planując i tworząc kalendarz wydatków.

Przy problemach ze sfinansowaniem wyprawki, ale i każdym innym wypadku, zawsze można się również wspomóc pożyczką. Oczywiście pod warunkiem, że jest to pożyczka przejrzysta bez ukrytych kosztów. Obecnie bardzo ciekawą ofertę ma renomowana firma pożyczkowa SuperGrosz, o której ofercie więcej przeczytać można na stronie www.supergrosz.pl. Co kluczowe, pożyczki w SG mają również długi okres kredytowania, a to ułatwia spłacanie rat. Są one niższe i nie obciążają w wielkim stopniu domowego budżetu kredytobiorcy, co nie jest tutaj bez znaczenia. W innym wypadku łatwo wpaść w problemy finansowe.

Napisz pierwszy komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*